Wpisy oznaczone tagiem ‘finanse’

Jak kryzys wpłynął na nasze finanse?

7Można by powiedzieć, że kryzys przyszedł po cichu i na początku nic nie zrobił złego. Według wielu wyliczeń rządu ceny praktycznie nic nie wzrosły, a nawet zmalały. Najlepiej kryzys widać w naszych portfelach. Niby zarabiamy więcej, ale kupujemy za tą samą sumę coraz mniej. Najlepszym przykładem uszczuplenia naszego budżetu jest cena paliwa. Obecny rząd kiedyś straszył nas paliwem po 5 złotych i można powiedzieć, że udało im się to spełnić. Jeśli ktoś dojeżdża do pracy codziennie kilka czy kilkanaście kilometrów to na pewno odczuje wzrost wydatków na paliwo. Nawet osoby jeżdżące na gazie zamiast paliwa poczuły na swojej skórze podwyżki. Idąc dalej jak jest kryzys to rośnie cena opału. Osoby, które mieszkają w blokach może niej odczują zmiany cen opału, ale mimo to na pewno poczują. Czynsze szybko wzrastają i nic się na to nie poradzi. W domach gdzie trzeba kupować tony węgla czy metry sześcienne drzewa bardzo mocno można odczuć kryzys. Niestety na jedzeniu najmocniej odczuwamy kryzys, bo jedzenie kupujemy bez względu na porę roku czy pogoda. Jeść trzeba i nic się na to nie poradzi. Kilka tygodni temu wybuchła afera z cukrem. Jego ceny nagle poszybowały w górę, a Polacy zaczęli masowo wykupywać cukier ze sklepów. Nie ważne czy był im potrzebny czy nie, ale musieli kupować. Tym samy sami zaczęli na siebie zaciskać pętle. Ceny zaczęły mocno szaleć, a ludzie jeszcze bardziej zaczęli wykupywać cukier. Dobrze, że nie było tak z mąką, bo dzisiaj za bochenek chleba płacilibyśmy po 10 złotych. Kryzys w portfelu odczuwa i ten biedny i ten bogaty. Jeśli ktoś prowadzi sklep to widzi, że obroty spadły i to znacznie w porównaniu z okresem, kiedy kryzysu nie było. Ludzie mają do wyboru albo kupić chleb, albo spodnie czy sukienkę. Kilka lat temu, kiedy Polska zaczęła wychodzić wreszcie na prostą widać było, że Polacy zaczynają mieć pieniądze. Samochody z zachodu szły praktycznie sznurkiem do naszego kraju. W sklepach wszystko szło jak za czasów komuny, ale niestety nagle nastąpiło schłodzenie. Trwa to już kilka lat i nic nie wskazuje na to, że się coś poprawi. Najbardziej kryzys odczuli ludzie, którzy spłacają kredyty. Podniesienie stop procentowych nawet o ułamek procenta w ostatecznym rozrachunku daje ludziom dość spore pieniądze do spłacenia. Zwłaszcza, jeśli mówimy o kredytach hipotecznych wziętych na trzydzieści czy więcej lat. Można powiedzieć, że Grecja, Hiszpania czy Portugalia mają gorzej, bo są już prawie bankrutami. Nie od dzisiaj wiadomo, że powinniśmy się interesować tym, co się dzieje u nas, a nie u kogoś. Oni sobie poradzą i nie będzie z tym problemu. Gorzej z nami, bo jak już coś zdrożeje to jakoś nie chce za mocno stanieć. Niby mamy jakiś wpływ na to, co się dzieje w naszym kraju, ale chyba nie potrafimy z tego korzystać. Dawniej strajki były z byle powodu jak chociażby teraz w Grecji. Dzisiaj siedzimy i czekamy na jakiś cud. Jak widać nic się nie dzieje i jak nie ruszymy się sami i nie zainteresujemy się własnymi finansami to będzie jeszcze gorzej.

Tagi: , , , , , ,

Kategoria: Kryzys, Pieniądze

Kondycja finansowa Polski

5Nigdy tak naprawdę nie dowiemy się, jaka jest kondycja finansowa naszego państwa. Każdy rząd stara się wszystko zamiatać pod dywan. Niestety jak się coś tam zamiata to wreszcie ktoś musi podnieść ten dywan i zmierzyć się z tym całym brudem, który tam jest. Jak na razie przez te dwadzieścia lat nikt pod dywan nie zajrzał, ale na pewno sporo tam zamiótł. Kondycje państwa można poznać po inflacji i bezrobociu. Niestety inflacje mamy największą od dziesięciu lat i nie widać, żeby w najbliższym czasie chciała się zmniejszyć? Z bezrobociem jest jeszcze gorzej, bo rośnie z miesiąca na miesiąc. Było już kilka lat temu bardzo dobrze i wydawało się, że idziemy we właściwym kierunku. Niestety nie da się żyć bez konkretnych decyzji, bo państwo zapada w marazm. Trudno będzie później komukolwiek wyciągnąć nas z takiego dołka. Właściwie to robi się niezły krater, z którego jeszcze trochę i w ogóle nie wyjdziemy. Ekonomiści i inwestorzy zwracają uwagę na wiele czynników. Kolejnym jest wzrost gospodarczy, który tak naprawdę napędza całe państwo. Co ciekawe lata temu jeden z prawicowych rządów wychodził z założenia, że wysoki wzrost gospodarczy jest bardzo szkodliwy dla gospodarki. W tym przypadku rząd stanął na wysokości zadania i schłodził gospodarkę do zera. Jak widać każda ekipa ma swoją metodę na rządzenie? Rzadko, kiedy jest ona dobra dla nas, ale w końcu ktoś musi królikiem doświadczalnym zostać. Czy wzrost gospodarczy jest szkodliwy widać najlepiej po Chinach gdzie mimo kryzysu jest ona na niezmienionym poziomie? Warto byłoby iść tropem innych państw i zadbać nie tylko o własne kieszenie, ale również o obywateli. Jeśli kondycja finansowa państwa jest dobra to inaczej spostrzegają ją inne państwa. Jest bardziej szanowane i bardziej brane pod uwagę jest zdanie takiego państwa. Kto chce rozmawiać z bankrutem, który zamiast korzystać z okazji i rozwijać się to stara się robić wszystko żeby z dołka nie wyjść? Dane podawane we wszystkich telewizjach niestety nie mają zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością. W telewizji można wszystko tak przedstawić, że mimo wszystko jest bardzo dobrze. Nie ma się, czym przejmować, bo Polska sobie radzi. Tylko, że jak się wyjdzie na ulice to widać, że ludzie są coraz biedniejsi. Łapią się coraz mocniej za portfele i oszczędzają, na czym mogą. Chyba, że za wyznacznik weźmiemy stolicę to wtedy wszystko wychodzi w lepszych kolorach, ale Warszawa to nie pępek świata. Tylko szybka reakcja i wiele pracy jest wstanie pozbawić nasze państwo głębokiego kryzysu. Pytanie tylko, kto nas zechce z tego dołka wyciągnąć? Jeszcze lepsze pytanie, kto będzie potrafił? Wybory niedługo także obietnice zaczną się od nowa. Większość z nas w niej uwierzy. Na pewno dowiemy się jak to u nas jest teraz dobrze i miło. Ludzie mają pracę, dużo zarabiają, wszystkie wskaźniki idą w górę. Wychodzimy na ulice, a tam wszyscy narzekają, bo jest coraz gorzej. Pieniędzy mamy coraz mniej, pracy jest coraz mniej, a ta, która jest niestety nie należy do szczytów naszych marzeń, ale jest dobrze, bo tak mówią w telewizji.

Tagi: , , , , , ,

Kategoria: Gospodarki, Kryzys